Panele laminowane - dla tych, którzy lubią zmiany
Często dostajemy pytania - co lepsze panele laminowane czy drewno na podłodze?
Jakiej odpowiedzi się spodziewacie? Otóż ja wolę drewno, ale bardzo doceniam wynalazek, jakim są panele laminowane.
Zacznijmy od drewna. Podłoga z drewna ma naturalny wygląd, jest ciepła, można ją wielokrotnie naprawiać, odnawiać, dowolnie wykończyć - lakierem, woskiem lub olejem. Ta podłoga jest miła, gdy chodzimy po niej nawet boso. Dobrze izoluje akustycznie. Nawet, a może szczególnie, stare podlogi drewniane nieco trzeszczące są podłogami z duszą, z historią. To są zalety drewnianej podłogi.
Jej wady: pracochłonne układanie – najpierw trzeba parkiet czy deski ułożyć, potem wycyklinować, a na koniec polakierować, zaolejować lub powoskować. Trzeba też poczekać, żeby warstwa wykończeniowa dobrze wyschła, a w związku z tym przez kilka dni nie można po podłodze chodzić.
Panele laminowane mają podstawową zaletę - szybki i czysty montaż. Układa się je łącząc ze sobą poszczególne panele i zaraz po ułożeniu można po takiej posadzce chodzić. Sa modele montowane na tzw. click - czyli jakby zatrzaski. Taką podłoge może ułożyć samodzielnie jeśłi ma się trichę zdolni=ości manulanych i talentu złotej rączki. Panele laminowane kupujemy całkowicie wykończone, nie wymagają odnawiania, a na codzień należy je tylko myć.
Niestety naprawa uszkodzonego panela jest praktycznie niemożliwa, co jest wadą. Mocno zarysowany panel lub np. spuchnięty po zalaniu wodą trzeba wymienić. Podłoga z paneli nie "żyje", nie zmienia się jak drewniana. No i jeszcze minus tej podłogi - panele stukają, kiedy chodzimy po nich w butach. Do mieszkania, gdzie mieszkają psy lub koty nie polecamy - po pierwsze dla zwierząt to dość śliska podłoga, po drugie mocno słychać stukot pazurków. I niestety nawet panele reklamowane jako bezstukowe nadą inne "brzmienie: niż naturalne drewno.
Zaczęłam od tego, że panele są dla osób lubiących zmiany. Jeśłi ktoś wie, że nie będzie chciał mieć przez wiele lat tej samej podłogi, to proponuję panele. Bez problemu można je zdemontować i tego samego dnia położyć nowe. I nie trzeba wyprowadzać się z mieszkania, jak to ma miejsce w przypadku wymiany parkietu. No i koszty o wiele mniejsze, szczególnie jeżeli ktoś planuje panele ułożyć sam.
No własnie - a propos koszty. Mówi się, że panele sa dużo tańsze od parkietu. Rzeczywiście panele laminowane bywają nawet w cenie 20-30 zł za metr kwadratowy, to jednak jest podłoga o niskiej klasie ścieralności, nadająca się np. do sypialni. Panele odporne na ścieranie, z klasą AC3 i powyżej bywają w podobnej cenie jak średniej klasy parkiet, czyli 80-100 zł za metr kwadratowy. Parkiet z dobrego drewna kosztuje ponad 100 zł za metr kwadratowy. O klasach ścieralności i iinnych oznaczeniach zobacz tu
Pozdrawiam Joanna
2012-01-29 20:01:42
Tagi: panele laminowane, podłoga, parkiet,
Dzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami
i uwagami, które mogą się przydać kiedy urządzacie mieszkanie, kupujecie meble
i agd, korzystacie z nich na co dzień. Liczę i na wasze komentarze – na naszym Forum.
Blog
- Blog Joanny
- Dekoracje ścian - obrazki, zdjęcia, ramy
- Wiosna w domu - dekoracje
- Zmywarka – to lubię
- Jak taniej kupować sprzęt AGD?
- Panele laminowane - dla tych, którzy lubią zmiany
- Wolę elektroszczotkę
- Rodzice przedszkolaków - nie dajmy się zwariować
- Wejdź do kabiny , zanim ją kupisz
- Historia dziurki w lodówce…

