Szukaj
Twitter
Facebook
Urządzasz ? Remontujesz ? Radzimy bezpłatnie...
Pytanie o mieszkanie / Blog / Blog Joanny

Wejdź do kabiny , zanim ją kupisz

A A
Drukuj
Kupujesz kabinę - sprawdź czy będzie ją łatwo myć. Np. kabiny Gea 6 marki Koło mają prosty system wypinania drzwi

Kupujesz kabinę - sprawdź czy będzie ją łatwo myć. Np. kabiny Gea 6 marki Koło mają prosty system wypinania drzwi

Muszę przyznać, że uwielbiam kabiny prysznicowe. To mile uczucie rano kiedy można pomasować plecy strumieniem wody, wybrać a to drobne strumyczki, a to mocny natrysk pobudzający krążenie. No i nie trzeba wylać 100 litrów wody, żeby się odświeżyć. Po prostu lubię! 
 
Jest jednak coś, za co kabiny mają u mnie minus – utrzymanie ich w czystości. Wannę zdecydowanie prościej domyć, nie ma zakamarków, prowadnic, miejsc, do których ciężko się dostać. Kabina zaś wymaga albo zdemontowania drzwi przed sprzątaniem albo kąpieli w towarzystwie Cifa , Ajaxa czy innego Ludwika… No tak – bo jak inaczej domyć brodzik w miejscach, gdzie są prowadnice, jeśli nie wejdziemy do środka i nie zamkniemy za sobą drzwi? Ale moja kabina to pół biedy – ma szklane drzwi, które bez problemu się myje z osadu, jeżdżą sobie leciutko na kółkach po jednej tylko metalowej szynie. Czyli zakamarków nie tak dużo, a materiały łatwe do mycia porządnymi środkami.
 
Natomiast w zeszły weekend pojechałam sobie odetchnąć do Kazimierza Dolnego i tam wynajęliśmy pokój z łazienką. A w tej łazience kabina jak z najgorszy snów. Nie dość, że plastikowe drzwi (tak kiepskie plexi), to jeszcze drzwi składające się z trzech części i trzeba było je zsunąć jedne za drugie, by wejść pod prysznic. A skoro tyle części drzwi, to i  prowadnica trzyczęściowa. Zbudowana z listew, listewek i kółek, wszystko z marnego plastiku i wszystko… w czarnym osadzie. Oczywiście to kwestia dbania o czystość na co dzień, ale jak sobie wyobraziłam ile czasu trzeba poświęcić na domycie takiej prowadnicy, to chyba mi również nie chciałoby się tego robić zbyt często.
 
I po tym pobycie w Kazimierzu (to kolejne potwierdzenie powiedzenia, że podróże kształcą) pomyślałam, że trzeba o tym napisać. Już w sklepie (czy modnym ostatnimi czasy salonie łazienkowym) wejdźcie do kabiny, zobaczcie jak wygląda prowadnica, jaka jest dostępność do tych miejsc, gdzie łatwo osadza się kamień i brud. I już na tym etapie wyobraźcie sobie, że macie tę kabinę umyć. Dzięki temu w praktyce będzie łatwiej  I nie dajcie się skusić na tanie plastikowe produkty firmy XYZ. To nie koszula, która w razie czego pójdzie do kontenera PCK. 

Pozdrawiam Joanna 




2012-01-13 23:19:02

powrót

Tagi: łazienka, kabina prysznicowa, urządzanie łazienki,


Joanna Zawadzka Dzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami
i uwagami, które mogą się przydać kiedy urządzacie mieszkanie, kupujecie meble
i agd, korzystacie z nich na co dzień. Liczę i na wasze komentarze – na naszym Forum.

Reklama